Na rysunku widzimy boczny przekrój mebla wypoczynkowego z sylwetką człowieka w pozycji siedzącej. Zaznaczone są dwa kluczowe wymiary:
Sylwetka pokazuje proporcje ciała dorosłego człowieka (ok. 175–178 cm wzrostu), co pozwala zrozumieć, jak mebel „pracuje” z anatomią użytkownika.
- Wysokość siedziska (42–44 cm) — od podłogi do zgięcia pod kolanem, odpowiadająca naturalnej pozycji nóg.
- Głębokość siedziska (55–60 cm) — od przedniej krawędzi siedziska do oparcia, czyli dystans od łydki do pleców przy zachowaniu komfortowego luzu.

⚙️ Dlaczego mebel nie może być zbyt wysoki
Zbyt wysokie siedzisko powoduje, że:
- stopy nie dotykają podłoża, co prowadzi do ucisku pod kolanem i zaburzenia krążenia,
- mięśnie ud pozostają napięte, a ciało nie może się rozluźnić,
- użytkownik instynktownie zsuwa się w dół, co niszczy ergonomię i deformuje tkaninę.
Optymalna wysokość 42–44 cm pozwala zachować kąt 90° w kolanach i stabilne podparcie stóp — kluczowe dla komfortu długiego siedzenia.
📏 Dlaczego siedzisko nie może być zbyt głębokie
Zbyt głębokie siedzisko (powyżej 60 cm) sprawia, że:
- oparcie nie wspiera lędźwi,
- użytkownik musi sięgać do tyłu, by oprzeć plecy, co powoduje garbienie,
- krótsze osoby tracą kontakt z oparciem, a nogi unoszą się nad podłogą.
Dlatego głębokość 55–60 cm jest kompromisem między relaksem a stabilnością postawy — pozwala zachować naturalne ułożenie kręgosłupa i równowagę ciężaru ciała.
Rzemieślnik nie projektuje mebla „na oko”, lecz na miarę człowieka. Każdy centymetr ma znaczenie — od kąta oparcia po sprężystość siedziska. Wysokość i głębokość są nie tylko liczbami, lecz wyrazem szacunku dla anatomii i codziennegohttp://akimo.pl/wiecej-o-projektowaniu/ komfortu. To właśnie różni mebel rzemieślniczy od masowej produkcji: proporcje wynikają z obserwacji, doświadczenia i empatii wobec użytkownika.